Spis treści
Drukuj kopletną książkęDrukuj ten rozdział
PoprzedniNastępny
 
 

4 Open AGH
4.1 Polityka gromadzenia

Zamieszczanie zasobów w Open AGH jest dobrowolne. Autorami treści są pracownicy AGH, studenci i doktoranci AGH. Ci ostatni mogą zamieszczać materiały wyłącznie po akceptacji opiekunów naukowych, będących pracownikami AGH i biorących merytoryczną odpowiedzialność za pochodzące od studentów i doktorantów treści.

Twórcy i administratorzy repozytorium, pracownicy Centrum e-Learningu AGH, są zdania, że odgórne zalecenie władz uczelni mogłoby przynieść negatywny skutek. Na chwilę obecną w Open AGH umieszczają zasoby pracownicy, którzy są świadomi i przekonani do idei OZE i chcą dzielić się swoją pracą z innymi. OZE zostały wpisane w politykę działania uczelni jako jeden z filarów rozwoju,

Rektor wysłał pismo przewodnie do dziekanów wydziałów zachęcające do promowania otwartych treści wśród pracowników. W ciągu półtora roku od uruchomienia, repozytorium powiększyło się o 30 nowych materiałów dydaktycznych (przy czym są to zarówno całe kursy, jak i pojedyncze zasoby w postaci syllabusów, zestawów ćwiczeń, etc.).

Stały dopływ nowych treści gwarantuje konkurs organizowany przez AGH “Notatki w Internecie”, którego regulamin zakłada, że prace nagrodzone w konkursie muszą być udostępnione w Open AGH jako otwarte materiały edukacyjne na licencji stosowanej w repozytorium.

Niemniej jednak polityka pozyskiwania nowych zasobów jest największym problemem, przy czym podobnie jak w AMUR, czynnikiem najsilniej demotywującym jest niska znajomość prawa autorskiego. W Open AGH oprócz problematyki prawa autorskiego, dochodzi kwestia zrozumienia mechanizmów licencji Creative Commons, na której udostępniane są zasoby. Z pilotażowych badań przeprowadzonych wśród pracowników AGH wynika, że 54% osób nie słyszało o otwartych licencjach, takich jak GNU GPL czy Creative Commons. Niemal identycznie respondenci ocenili swoją wiedzę na temat Otwartych Zasobów Edukacyjnych. Większość badanych nigdy nie słyszało o OZE i Open AGH lub słyszało, ale nigdy z nich nie korzystało. Często padające argumenty przeciwko OZE są związane z publikowaniem treści na otwartych licencjach, np. częste, a całkowicie mylne przekonania, że oznacza to zrzekanie się swoich praw autorskich osobistych albo że ułatwia to działanie plagiatorom.
PoprzedniNastępny